czwartek, 3 grudnia 2009

2009.11.24 17:28 Cenzura odżyła


Cenzura odżyła!



Zacząłem pisać tego bloga, nie mając złych intencji. Nie chciałem się na nikim mścić, czy odgrywać. Nic, co jest tworzone z niskich pobudek, nie tworzy w rezultacie czegoś dobrego. Nie wprowadza pozytywnych zmian. A właśnie w tym kierunku chciałem i nadal chcę iść.

Przypomnijmy sobie, czym jest krytyka prasowa. Otóż jest ona nadrzędną wartością, chronioną przez prawo. To element misji dziennikarskiej. Dzisiaj prawnicy Faktu dokonali za pośrednictwem Interii zamachu na tę jedną z podstawowych wartości w demokracji. Poniżej zamieszczam tłumaczenia Interii i moją odpowiedź.

Pismo Interii do Dawida w sprawie usunięcia treści z blogu

Szanowny użytkowniku,

W związku z otrzymaniem zawiadomienia o bezprawnych charakterze treści umieszczonych na Pana blogu, materiały stanowiące przedmiot zawiadomienia zostały usunięte w trybie art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Równocześnie przypominamy, że zgodnie z postanowieniami rozdziału X pkt. 1 lit. d w przypadku podjęcia kolejnych prób umieszczania tych materiałów Pańskie konto użytkownika może zostać natychmiast zablokowane.

Dawid do Interii

Z ogromnym zdziwieniem przyjąłem informację o usunięciu ostatniego odcinka mojego bloga wraz ze zdjęciami i komentarzami. Odbieram to jako bezprawną interwencję cenzorską. W zamieszczonym tekście nie ma niczego, co naruszałoby zasady prawa prasowego. Nie ma nic, co wykraczałoby poza granice prawa, czy nawet dobrego smaku.
Zamieszczone zdjęcia nie były zdjęciami pornograficznymi. Osoby na zdjęciach miały ogólnie przyjęte w mediach przepaski na oczach. Były zatem nierozpoznawalne.
To, że komentatorzy bloga próbowali się domyślać, kto jest na zdjęciach, niczego nie zmienia. To nadal tylko domysły - mniej lub bardziej trafione.
Dotychczas nie widziałem powodów, aby uciekać z blogiem na inny portal. W przypadku Waszych interwencji cenzorskich będę zmuszony to uczynić. Proszę o przywrócenie zablokowanych treeści bloga i umieszczenie w serwisie informacyjnym Interii wzmianki o żądaniach prawników Faktu.
Z poważaniem - użytkownik Dawid

Magiczna formuła o „bezprawnym charakterze treści” ma przesłonić prawdę – że krytyka Goliata ASP jest u nas niedopuszczalna. Które z treści zamieszczonych na blogu miały bezprawny charakter? Poprosiłbym o wyjaśnienia…

Przesłanka poprzedniego odcinka była prosta – nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. Fakt wiele razy zamieszczał skandalizujące zdjęcia osób publicznych (czy chociażby znanych), kierując się tylko i wyłącznie tanią sensacją. Inaczej pisząc – wspomniane publikacje nie powstawały w imię ważnego interesu społecznego.

Fakt publikował (i dobrze) fotki pijanych posłów, jadących samochodem. Ale publikował też zdjęcia 14-letniej ofiary zbiorowego gwałtu (przegrany proces) czy nocnej wędrówki pewnej pijanej aktorki (podobnie). O ile przypadek pijanego posła mieści się w kategoriach misyjności dziennikarskiej, o tyle dwa kolejne przykłady z dziennikarstwem rzetelnym niewiele mają wspólnego.

Te fotki łączy jedno – były prawdziwe. Nie były fotomontażem. Podobnie prawdziwe były fotki umieszczone na blogu. A jednak prawnicy Faktu i przedstawiciele Interii uznali je za bezprawne. Dlaczego?

Czy Fakt może pokazywać każdego w każdym stanie i to bez pikli na twarzy? Pokazywać tylko dlatego, że ten ktoś jest znany? Natomiast publikacja pracowników Faktu w dwuznacznej sytuacji z przepaskami na twarzach staje się treścią bezprawną? Trudno to zrozumieć inaczej, niż w prosty, tabloidowy sposób: nam wolno wszystko, bo jesteśmy wielkim, wpływowym i bogatym koncernem medialnym. Wszyscy inni mogą robić, co im się żywnie podoba, byle nie krytykowali Nas. Bo My jesteśmy poza wszelką krytyką!!!

Na szczęście w dobie Internetu dotychczasowe próby wprowadzania cenzury spełzły na niczym. Jeżeli okaże się, że na polskich serwerach jesteśmy kneblowani, ruszymy w świat. Jest tyle pięknych krajów, gdzie nikt nie słyszał ani o ASP, ani o Fakcie.

Dziękuję za wsparcie wszystkim, którzy tego wsparcia udzielają - Dawid

72 komentarze:

  1. nemo (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:36
    nic dodać, nic ująć....

    OdpowiedzUsuń
  2. (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:37
    No i co smutny pieniaczu? Jakoś nie widzę dziesiątków postów w Twojej obronie. Załatwili Cię Dawidku? Mam nadzieję

    OdpowiedzUsuń
  3. czytelnik (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:40
    nie daj się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddziały (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:41
    Trzeba przeniesc bloga na portal zagraniczny! To co robi Interia to zanada. A wpis goscia wyzej jest taki sam jak jego poziom intelektualny, czyli dosc marny. Bo nikt nikogo nie zalatwil, tylo interia zdjela zdjecia na ktorych byly dwa targety, red Fallus z Nowej Huty i jego ofiara!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mucha w Maśle (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:42
    Dawid jest najlepszy.!!!!!!!!!
    Ile wtobie gościu nienawiści ty ,któłry nazywasz Dawida pieniaczem, mam nadzieję,że to ciebie opisywał Szycho Faktowa ,albo inaczej gnido z Faktu.

    OdpowiedzUsuń
  6. lady (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:45
    Pieniacze z Faktu odetchnęły? Wy już wiecie jak się wzbogacić na cudzej krzywdzie. Człowiek się narobi, upodli. A ci rzucą same ochłapy. Siedzą sobie potem w swoich luksusach i plują na targety, dzięki którym się bogacą. I na swoich roboli. Pies was...

    OdpowiedzUsuń
  7. (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:50
    Wierchuszka z Faktu ma w nosie target,poniża ludzi . A ciekawe skąd pochodzi ,intelygencja z Woli i paniska z prowincji.

    OdpowiedzUsuń
  8. miś (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 18:54
    Fajna klika rządzi w tym Fakcie. Domaniewski, co zwymyślał dziennikarkę PRZY WSZYSTKICH od idiotek. Kontek, co w ogóle nikogo nie szanuje. Siela, która na kolegiach maca się z Rząrzem...
    SZOK I NIEDOWIERZANIE!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Goliat (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:00
    A Rząrzowi jakiś czas temu puściły nerwy i wyszedł z niego prawdziwy wieśniak. Przywalił pięścią w plecy swojemu pracownikowi! Potem chyba spękał, że sprawa się rozniesie, bo razem z Sielą stawali na rzęsach, żeby zatrzeć złe wrażenie. Aż trudno uwierzyć, co? Ale tak mu odbiło jak został mianowany dyrektorem wydawniczym projektu internetowego. Teraz myśli, że mu wszystko wolno. Nawet bić pracowników

    OdpowiedzUsuń
  10. Lex (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:07
    Też słyszałem o tym, że Rząrz przywalił swojemu pracownikowi. To było całkiem niedawno

    OdpowiedzUsuń
  11. shon (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:41
    Dawid spoks tak jak pisałeś są inne serwery bez skazy cenzury.Przecież to chore żenada STARE WRACA????? TO JUŻ BYŁO. Zwykłe zdjęcia z zachowaniem anonimowość , brak oznak porno , nawet aktu INTERJA POJECHAŁA PO BANDZIE
    Ps tak trzymaj i rób swoje pozdro ŻENADA ŻENADA,ŻENADA

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomocnik (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:44
    Niebawem Pan Fallus zdziwi się. Niestety nas nie można zatrzymać. Jesteśmy profesjonalistami. Kochani Fackerzy strzelili sobie gola. Niebawem o tym się przekonają :)
    To nie komuna czy inny totalitarny system. Udowodnię Fallusowi, że tym razem przegra. Więcej teraz stawiam sobie za punkt honoru wspomóc Dawida w jego walce. Panie Fallus teraz bedzie dopiero głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uni (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:51
    proponuję od razu przenieść się na platformę zagraniczną - i to szybko. Interia będzie cenzurować to wszystko z prostego powodu, to NIEMIECKA firma. A więc... sprawa jest prosta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Poznan (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 19:58
    akurat Siela I Rzarz sa pozytywni i cos robia. Znam ich bo bywam w wawie. Ale kolega F...

    OdpowiedzUsuń
  15. Yurek (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:08
    "No i co smutny pieniaczu? Jakoś nie widzę dziesiątków postów w Twojej obronie. Załatwili Cię Dawidku? Mam nadzieję"

    OdpowiedzUsuń
  16. Yurek (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:08
    "No i co smutny pieniaczu? Jakoś nie widzę dziesiątków postów w Twojej obronie. Załatwili Cię Dawidku? Mam nadzieję"

    Tak sądzisz? Jest mi obojętne to towarzystwo, nie jestem z tej branży, nie szanuję tych ludzi, nie uważam ich za dziennikarzy - to wredne metody którymi się posługujecie, wy ludzie o marnej reputacji, powodują że gdzie się da będę popierał autora tego blogu (aczkolwiek jest / był w tej samej sitwie). Jeszcze się zdziwisz ile "targetu" tu się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sprawiedliwy (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:19
    Na rozkaz Felusia vel Fallusia usunięto zdjęcia z jego udziałem i wpisy, które demaskowały tego osobnika. Ale to nie zamknie nam ust. Dlatego kilka słów prawdy o Fallusiu. Ten specjalista od leczniczych właściwości "środkowego strumienia moczu" pochodzi z lumpenproletariackiej rodziny z Nowej Huty. Stanowi pierwsze pokolenie Fallusiów, które usłyszało Gaudeaumus igitur. Może właśnie dlatego tak świetnie się rozumie z Jankowskim, który pochodzi z wolskiego lumpenproletariatu (matka sprzątaczka, ojciec milicjant). Prosty chłopak niczym nie wyróżniający się na studiach gdy tylko został dziennikarzem, a w zasadzie dziennikarzyną, poczuł wiatr w żaglach. A zupełnie mu odwaliło, gdy zaczął przywoicie zarabiać. Uznał, że skoro on miesięcznie dostaje więcej, niż jego oboje rodziców przez cały rok, to mu wszystko wolno. Już pracując w Superaku dał się poznać jako mobber, lansiarz, tchórz i wyjątkowy leń. A do tego wszystkiego krętacz i oszust. Będąc szefem lokalnego wydania Superaka załatwił swojej żonie pracę w spółdzielni mieszkaniowej "Pojezierze" w zamian za przychylne materiały o prezesie spółdzielni na łamach Superaka. Tu poczytajcie o szczegółach http://naszesm.pl/?s=a&i=64 jego przekręciarskiej roboty. Gdy przeszedł do Faktu, nastąpiło jeszcze spotęgowanie jego negatywnych cech. Szmacenie ludzi, ubliżanie korespondentom, mobbowanie, wyrzucanie z pracy, składanie ohydnych donosów do Jankowskiego - to był i jest jego chleb powszedni. Falluś uważał się za półboga, chociaż kierowany przez niego dział był cienki jak szczypiorek. Nic więc dziwnego, że po roku Fallusiowej działalności Jankowski odebrał mu dział i ściągnął z Łodzi na jego miejsce Jastrzębowskiego, człowieka, który miał normalne podejście do ludzi. Dla Fallusia to było zbyt wiele, zepchnięty na boczny tor, oskarżał Jastrzębowskiego o alkoholizm i narkomanię. Słał donosy. Bezskutecznie. Z czasem swoją frustrację zaczął rozładowywać agresją seksualną. Zanim doszło do molestowania seksualnego Agnieszki S., które zakończyło się skierowaniem sprawy do sądu, po drodze napastował Renię C. z Katowic, Monię M. z Łodzi, Monikę z działu Ludzie i wiele innych kobiet, które dzielnie stawiały mu opór.
    Falluś to zwykły frustrat, któremu w życiu niwiele wyszło i dlatego wyżywa się na swoich pracownikach.

    OdpowiedzUsuń
  18. BrukowiecStory wtorek, 24 listopad 2009, 20:20
    Popatrznie na wirtualne media. Jestesmy nr 1 w dyskusjach. Nie założą nam knebla. Damy radę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaganiacz (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:20
    Ale mi wielkie co! Że Pęchera dawała Felkowi było wiadomo od wielu lat. Obracał ja, jak jeszcze pracowała w Superaku. I pewnie dlatego ściągnął ją do Faktu. Zresztą przed kim Pęchera nie rozchylała nóg. To był jej tradycyjny sposób zdobywania informacji w Poznaniu. Prokuratorzy, policjanci i jeden znany gangster, z którym była długo związana. W Facku nastąpiła dalsza głęboka penetracja Joasi. Słynne orgietki w willi wynajmowanej przez Axela dla swoich pracowników nieopodal redakcji w Al. Jerozolimskich. I nie tylko Felek brał ją w toalecie. Słynne stało się lizanko-macanko Joasi z Sielą. A potem już z górku: Domaniewski, Kowalski i wielu, wielu innych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Arbiter elegantiarum (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:21
    Nie dziwcie cię Felusiowi, że obracał Joannę P. Dziewczyna ładna i inteligentna, czego niestety nie można powiedzieć o jego żonie, która jest brzydka jak psia kupa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ania (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:22
    Szanowni dyskutanci skupili się tu na problemach z jakimi muszą się zmierzyć dziennikarze i redaktorzy Faktu. Wiele rzeczy, które tu przeczytałam są świentą prawdą. Ale prawdą jest też to, że na poły kryminalne wyczyny Roberta F. są niczym, przy mobbingu, zastraszaniu i molestowaniu jakiego dopuszcza się Piotr G., tzw. dyrektor artystyczny, który bezwględnie żądzi studiem graficznym. Nie miał z nim do czynienia żaden z korespondentów i dziennikarzy, i na szczęście, ale na co dzień muszą znosić jego chamskie odzywki i grubiańskie zachowanie graficy. Najbardziej przerażające w jego zachowaniu jest wykorzystywanie seksualne podwładnych. Piotr G., podobnie zresztą jak Robert F. szczęśliwy mąż i ojciec brutalnie molestował Sylwię Z. z sekretariatu. Ile to razy musiałam wysłuchiwać jej płaczu na kawie i opowieści, jak zmusza ją do seksu. Jak obmacuje i po pracy każe jechać do wybranego hotelu. Takie postępowanie to w Fakcie norma. A i naczelny na to wszystko pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  22. Freedom (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:26
    Trzymaj się Dudziniak! Twój pomysł z blogiem to rewelacyjna rzecz. Wreszcie ziszczą się marzenia wielu gnębionych przez lata dziennikarzy, żeby odegrać się na Fakcie i mobberach, którzy nim rządzą. Grzesiek, jesteśmy z tobą.

    OdpowiedzUsuń
  23. (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:29
    Fakt to nie bulwarówka tylko BURDELÓWKA

    OdpowiedzUsuń
  24. Frontmen (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:30
    Atorowi bloga proponuję kontakt z następującymi osobami: Bartek Szambelan, Maciek Glinka, Kamil Pawełoszek, Piotr Halicki, Beata Jackowska, Dorota Przybylak, Kasia Zielonka, Grzegorz Dudziński - to wszystko ofiary bezwględnego wyzysku i mobbingu jednej tylko osoby - pana Fallusia

    OdpowiedzUsuń
  25. (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:32
    Czepia cię tu Felka, a to zwykły prostaczek z nowohuckiego blokowiska, co chadza w butach z wężowej skórki i odpustowych koszulach ze stadionu X-lecia. Prawdziwymi mobberami są Domaniewski i Jankowski. Prymitywni, agresywni, nie znoszący sprzeciwu. Felek jest tylko marionetką w ich ręku

    OdpowiedzUsuń
  26. gość (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:32
    Przenies wszystko na blox.pl - ASP Agorze raczej nie bedzie kazac zamykac serwerów. A i glosniej sie jeszcze moze zrobi ;-)

    Miałem okazje potaplac się w tym bagienku. Doskonale znam osoby na zdjęciach. Nic dodać nic ująć. Choc moja przygoda z tym tytułem zakończyła się bardzo szybko wierzę w to co piszecie. I cieszę się, że udało mi się szybko ewakuować z brukowego okretu. Dawid - powodzenia!!! Robisz dobrą robotę, wyciągając te brudy. Tak trzymać. I przeskakuj na serwery Agory, a o cenzurze poinformuj press i wirtualne. Po bandzie, dla targetu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Grzegorz Jankowski (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:34
    Informuję, zarówno autora tego odrażającego bloga, jak i komentatorów, że zarówno ja, jak i wydanictwo Axel Springer Polska będą z całą surowością ścigać wszystkie osoby, które w jakikolwiek sposób naruszą dobre imię któregokolwiek pracownika dziennika "Fakt" oraz Wydawnictwa. Chciałem również poinformować, że autor bloga oraz osoby dokonujące wpisów mających na celu zdyskredytowanie Wydawnictwa nie są już dla nas anonimowe, co umożliwi nam podjęcie stosownych krokó prawnych.
    Grzegorz Jankowski

    OdpowiedzUsuń
  28. Axelek (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:35
    Nie dajcie się zastraszyć bandzie Fallusia mobbera onanisty

    OdpowiedzUsuń
  29. GG59 (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:48
    Panie Redaktorze Naczelny, stracił Pan szanse na milczenie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Prawnik (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 20:57
    Do Pana Jankowskiego

    Drogi Panie Grzegorzu. Musze niestety wytknąć brak logiki w Pańskim poście. Otóż - jeśli Interia.pl przekaże Panu czy Pańskiemu wydawnictwu nr IP komputerów z jakich komentujemy bloga naruszy tym samym Ustawę o Ochronie Danych Osobowych, a tym z pewnościa może zainteresować się prokuratura. Nie rozumiem więc jak wszedł Pan w posiadanie tych danych, twierdząc, że je już masz. No chyba ze to bleff. Jestem z wykształcenia prawnikiem i prowadzę kancelarię specjalizując się w sprawach internetowych. Dziwi mnie więc taka informacja. Jedyny tryb ujawnienia danych to złożenie pozwu karno - skargowego w sądzie, który może nakazać administratorowi zbioru danych osobowych ujawnienie danych autora bądź komentatorów bloga. Sąd, niezawisły sąd
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. szatan666 (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 21:05
    Nie pracuje w mediach i do dzisiaj w ogole byla to dla mnie jakas egzotyka - jakies wewnatrzfirmowe fochy. Dopiero teraz robi sie ciekawie. Kazde srodowisko kombinuje jak potrafi, ale jesli szychy mediowe pomagaja innym szychom mediowym w cenzurowaniu informacji to bardzo bardzo nie fajne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Łucjusz z Wrotkowa (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 21:26
    Dawid, doktorze Mierzwiak, a może doktorze Dawidzie vel Mierzwiaka, a może zmierzwiony doktor Dawid? Właściwe wybrać, niepotrzebne skreślić.
    Dawidzie, doktorze: czekasz czy meilujesz z resztą kawalerzystów, którzy tu gównem ciskają? Nie starczyło wspomnień z opowiadań kolegów z Warszawy? Pamięć nie ta? A może Ty gówno wiesz co się w Fakcie działo? Ujawnisz się? Zdjęcia wołasz?
    E, dupa z Ciebie nie prowokator

    OdpowiedzUsuń
  33. obserwator (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 22:13
    pomijając treść bloga, jego stylistyka skazuje autora na porażkę. zarówno prawną, jak i "misyjną". ponadto styl dyskusji sprawia, że blog ów i posty komentatorów będą stanowić doskonałą pożywkę dla prawników. chamstwo, arogancja i brak rozwagi - to już nawet nie strzał w kolano, to skok z wieżowca na rozgrzany beton.
    żeby walczyć, trzeba mieć nieco oleju w głowie. autorowi bloga najwyraźniej go zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
  34. shon (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 22:23
    Panie Jankowski naprawdę ma pan do czynienia z ludzmi myślącym. Próbuje pan zastraszyć blogowiczów????? wprowadzając fałszywe informacje ( ZGADZAM SIĘ Z PRAWNIKIEM W CAŁOŚCI)poprzez wypisywanie BZDUR???Tylko wyrokiem sądu mugłbyś panie Jankowski zdobyć info na temat danych osobowych( A TO NIESTETY TRWA).Jeśli faktycznie posiadasz dane blogowiczów i Dawida pozyskałeś dane osobowe w sposób nielegalny i jawnie na forum do działań bezprawnych się przyznajesz????? ZROBIŁEM PANIE JANKOWSKI KOPIUJ - WKLEJ Z TWEGO WPISU ZOSTAWIAM GO SOBIE . I TO SAMO RADZĘ DAWIDOWI Jesteś poprostu biedaczkiem który kombinuje ale w złą stronę :):):) Ludzi na blogu za ograniczonych umysłowo masz wać pan Jankowski ŻENADA I ZASTRASZANIE :):):) TEN BLOG NAPRAWDĘ MUSIAŁ NIEŹLE KOMUŚ ZAJŚĆ ZA SKÓRE

    OdpowiedzUsuń
  35. obserwator666 (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 23:45
    Panie Grzegorzu, gratuluje poczucia humoru i dystansu do swojego pracodawcy, szczególnie podoba mi się fragment kiedy pisze Pan o naruszaniu 'dobrego imienia Faktu' ;-) Cala ta awanturka przypomina pyskówkę na weselu Zagryziakówi. Jesli dobrze rozumiem wydawnictwo AS postanowiło wdac sie w tę pyskówke i postraszyć znajomym szwagrem w policji, każdego kto będzie się interesowało kogo za dupę łapał pan X. Z niecierpliwością oczekuję kolejnych reakcji . Raz jeszcze gratuluje - w koncu udało sie AS zbudować interesujący projekt medialny.

    OdpowiedzUsuń
  36. aromat (gość) wtorek, 24 listopad 2009, 23:47
    A ktos wie komu to przywalil Rzaz? fotoedytorowi czy fotoreporterowi? bo az mnie to dziwi,bo znam go i mam do niego duzy szacun za to co robi dla tej firmy. Pracuje za dziesieciu i raczej ma zdrowy stosunek do ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  37. z innej firmy (gość) środa, 25 listopad 2009, 01:14
    Pracuje w konkurencji. Felka znam. Dobrze znam. I nic nie rozumiem. Czy ktoś może wyjaśnić bez rynsztoku czemu on taki zły jest? Czy może po prostu jest/był szefem i wymagał czegoś? Ja nie umiem doszukać się tu powodu prowadzenia tego "bloga".

    OdpowiedzUsuń
  38. Prawda (gość) środa, 25 listopad 2009, 01:34
    Nie licz na to, że poznasz odpowiedź bez rynsztoku i wyssanych z palca pomówień. Nie ma tu racjonalnych przyczyn. Po prostu pewien nierób i frustrat postanowił się mścić, bo jako nieroba pogoniono go z roboty. Te wszystkie wpisy różnych Yurków, Mierzwiaków, itd są w istocie tworzone przez dwie, może trzy osoby. Chodzi o to, by stworzyć wrażenie, że tych "skrzywdzonych" jest jakaś rzesza. Powtarzam. To są kompletne brednie. Jak znasz Felka, to sam wiesz, jaka jest prawda i po czyjej stronie jest dobro i racja w tym sporze. Niestety takich czasów dożyliśmy, że byle łachudra może sobie bloga założyć i anonimowo obrzucać błotem każdego, kogo zechce.
    Trzeba uważać. Jutro opieprzysz hydraulika bo ci kran źle naprawi, a on pojutrze bloga założy i będzie ci tam jechał z nazwiska od najgorszych.
    Smutne, ale jak mawia mój kolega nie żyjemy niestety w niebie, tylko na ziemi...

    OdpowiedzUsuń
  39. Robert (gość) środa, 25 listopad 2009, 04:06
    Od razu czuć w dwóch poprzednich kometarzach ludzi od Fallusa. Ech, żeby im się chociaż raz chciało pomyśleć? Szkoda. Jak pierwszy raz zetknąłem się z Fallusem to nawet wydawał się małym człowieczkiem. Kiedy jednak zmuszony byłem spotykać go częściej. z racji współnej znajomej, to po jakimś czasie stał się dla mnie zwykłym żałosnym Fallusem, niezwykle zakompleksionym...
    Fallus jest dowodem, że o dzieci trzeba dbać, by nie wyrastały na charakteropatów.

    OdpowiedzUsuń
  40. szrek (gość) środa, 25 listopad 2009, 07:37
    jak na razie w tym meczu na obelgi prowadzi redakcyjna drużyna faktu dużą przewagą bramek, tylko ze nie jest to mecz piłki nożnej a bieg długodystansowy, lawina już ruszyła, i choćby wpisano tu tysiące obelg, pod adresem przeciwników faktu, jeszcze wiecej gróźb i prób zastraszania, to prawda przedostała się na szersze wody, Panowie z naczalstwa z faktu, internet nie jest waszą redakcją i ludzie będą pisać co wiedzą, czy wam to się podoba czy nie, a blokowanie wpisów, było na miarę samobójczego gola, który decyduje o przegranej.
    za tzw "komuny" we wrocławiu jedno z liceuw miało miano wywrotowego, uczniowie wypisywali na ścianach różne "wywrotowe hasła min " katyń pomścimy", i co zrobili komuniści??? zamiast rozgonić towarzystwo na cztery wiatry, nie zrobili nic....Dlaczego??? bo we wszystkich liceach we wrocławiu mieliby element wywrotowy....a tak tylko w jednym, i można go było kontrolować. Cóż mieli lata doświadczeń, wam tego brakuje....

    OdpowiedzUsuń
  41. Źetelny (gość) środa, 25 listopad 2009, 08:44
    Tak, popieram! Przenieśmy się na zagraniczny serwer!!!!!! Jak nasi Bracia Pedofile! Niech żyje wolność! Nie założą nam knebla!

    OdpowiedzUsuń
  42. Plecy Sromualda (gość) środa, 25 listopad 2009, 09:50
    Tak à propos Rząża, to zwykły grubas w pomarańczowym wdzianku. Kogo walnął? Trzeba było oddać, a jak zabrakło odwagi to zgłosić.

    OdpowiedzUsuń
  43. Grzegorz Jankowski (gość) środa, 25 listopad 2009, 11:34
    Wiecie, że wszyscy jesteście maksymalnie popieprzeni?! Gnoje jedne. Człowiek stara się coś zrobić, gdy banda dzieciaków nudzących się przed komputerami chce to rozpieprzyć. Czemu akurat na mnie się uwzięliście? Co takiego zawiniła wam ta gazeta??!? Jestem bardzo ciekaw czy tak ładnie będziecie śpiewali w sądzie. Mam już wasze namiary i wszyscy razem sitwo odpowiecie za swoje bazgroły. Nie tylko tchórzliwego Dawidka pociągnę do odpowiedzialności. Was skubańcy też. Zaspokoję waszą chciwą ciekawość... do zdobycia namiarów mamy swoje wypróbowane metody. Zawsze działają.

    To co robicie jest karygodne!!!! Media sobie jeszcze w tym kraju wzajemnie pomagają by tępić takich smarkaczy jakimi bez wątpliwości jesteście! To nie czasy, kiedy każdy może napisać co mu do łba strzeli. To co tutaj się wyprawia przechodzi wszelkie granice.

    Banda smarkaczy! Jakiś opryszek Dawidek i jego kolesie boją się nawet choć raz użyć prawdziwego imienia i nazwiska. To już powinno dawać do myślenia. Ludzie honoru nie ukrywają swojej twarzy. Wszyscy jesteście warci swojego chorego, zakłamanego i podstępnego planu.

    Na koniec apeluję do wszystkich po raz ostatni... nie piszcie tutaj! Chcecie mieć problemy? Ucieczka na inny serwer nic nie da!!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. zniesmaczona (gość) środa, 25 listopad 2009, 12:00
    Czy naprawdę poprzedni komentarz napisał red. naczelny największej gazety w Polsce, czy ktoś się pod Niego podszywa??Nie wierzę,że tak wysoko postawiona osoba używa sformułowań "gnoje", "popieprzeni"itp. Grozi internautom? Dla mnie jest to niezrozumiałe!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Strach (gość) środa, 25 listopad 2009, 12:36
    Cześć! Piszę z drugiej strony barykady.
    Jestem bardzo zniesmaczona tym, co się tutaj wyrabia. Osobiście mam bardzo wiele do zarzucenia swojemu pracodawcy. Po tym, gdy ukazał się ten blog, rozpętało się u nas małe piekło zakazów, nakazów, przykazów i innych tego typu zaostrzeń tzw. etyki pracy. Jestem jednym z trybików w Fakcie. Ocieram się jednak o wymienione na Waszym blogu osoby. I nie sądzę, aby to, co piszecie było w 100% prawdą. Nie sądzę też, że obecny tu Pan Jankowski jest idealnym współpracownikiem. Nie idealizuję, ale też nie oczerniam.
    Obecnie w pracy jest wisielcza atmosfera. Bardzo wiele złego firma wyrządziła swoim pracownikom. Nie o osobie samego Axla, ale w osobie naszych przełożonych. Większość z nich to dorobkiewicze pierwszej wody. Przy każdej możliwej okazji nabijamy się z nich, ale sobie na to zasłużyli. Pisanie jednak o tych ludziach używając kategorii "debil" czy "gnojek" jest zupełnie nie na miejscu. Są dziwni - prawda. Mają też dziwne metody działania. Ale przecież nikt z nas nie jest trzymany w redakcji siłą.

    Osobiście sądzę, że Fakt jest do kitu i wcale nie powinien być drukowany. 90% informacji to obecnie wyssane z palca anegdotki pod publiczkę mające napędzić chętnych na zakup tego papieru ludzi. Więcej wart jest papier niż informacje na nim zawarte.

    Jesteśmy wszyscy ofiarami tego, co się teraz dzieje na rynku. Niestety, ale szmata się sprzedaje i nie widać aby miało być inaczej. A z czegoś rachunki trzeba opłacać, prawda?
    Jak to dobrze, że nie ma mnie teraz w firmie. Dziś miało być jakieś spotkanie. Wiem, że w innych biurach niektórzy pracownicy dostali nakaz mieszania i nabijania forów dyskusyjnych różnymi dziwnymi informacjami o właścicielu tego bloga oraz o jego akcji. Sama niczego takiego nie otrzymałam na drodze oficjalnej, ale widziałam tą wiadomość na ekranie mojego kolegi... koszmar!
    Nie wiem, czy dobrze robię pisząc tutaj swoje myśli. Uważam, że warto zawsze coś z siebie wyrzucić. Tak zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  46. M&M (gość) środa, 25 listopad 2009, 13:09
    Ja wiem, komu przywalił Rząrz. Maćkowi Gąsiorowskiemu z faktowego portalu internetowego

    OdpowiedzUsuń
  47. Obserwator666 (gość) środa, 25 listopad 2009, 15:30
    ".. do zdobycia namiarów mamy swoje wypróbowane metody. Zawsze działają." - widze ze wesele u Zagryziaków się rozkręca i juz straszymy "miastem". Oczywiście nie mam złudzeń, post moze być napisany przez każdego, ale raczej dość dobry poziom językowy przemawia za jego wiarygodnścią. Trudno się nie zgodzić z wieloma argumentami, jesli jednak padają z kalwiatur współtwórcow Faktu jest to groteskowe. Gazeta, która jak żadna inna przyczynia się do schamienia społeczeństwa sama dotknięta tym chamstwem dostaje furii. Sami tworzycie taki świat Panowe i Panie, wasza praca to schlebianie najniższym emocjom, która prowadzi własnie do takich wynaturzeń jak na tym forum. Ja rozumiem pracownikow niższego szczebla, za coś trzeba zyc, ale osoby które kierują Faktem nie mają moim zdaniem moralnego uzasadnienia, żeby narzekac na prostactwo tego bloga - to jak dealer amfy narzekający na dużą liczbę narkomanów.
    Gryźcie się dalej!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawa (gość) środa, 25 listopad 2009, 15:34
    Z tego co wiem ktos z Super Expressu szukuje swoj blog. Pozazdroscil Faktowi. Robi sie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Andrzej Zagozda (gość) środa, 25 listopad 2009, 16:08
    Byli dziennikarze Wyborczej też już zakładają swojego antybloga. Jak ujawnią co się dzieje na Czerskiej, to się dopiero porobi.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawa (gość) środa, 25 listopad 2009, 16:31
    I moze powstanie z tego scenariusz do serial w tv. HE HE. "Kuchnia mediow". Czas jeszcze na Bauer. i Gruner. W tych kobiecych pismach to jest dopier jazda.. He he

    OdpowiedzUsuń
  51. swiadomosc (gość) środa, 25 listopad 2009, 19:51
    przyglądam się od kilku dni temu, co się tu dzieje i mam kilka pytań do autora bloga:
    - czy te arcyzłe i horrendalne zjawiska zauważyłeś dopiero jak odszedłeś z Faktu?
    - czy jak pracowałeś tam, to nie widziałeś co się dzieje i gdzie jesteś?
    - czy ktoś Cię zmuszał, żeby uczestniczyć w tej robocie, którą robi Fakt? czy jesteś dorosły i sam podejmowałeś decyzję, żeby dla nich pracować?
    - odszedłeś sam, czy Cię wywalili?

    Nie jestem z Faktu, żeby było jasne. Nie prenumeruję i nie czytam brukowców, bo mnie nie interesują. Opinię o tej gazecie mam (miałam kilka razy w ręku czy w zasięgu wzroku) - szmatławiec, nic więcej. To wystarczy, żebym nie chciała nigdy dla nich pracować.

    Autorze bloga, niby odważny i prawy (nagle??), wygląda mi, że Twoją główną motywacją jest osobista frustracyjka, nic więcej. Gdzie była Twoja odwaga, prawda i dobry smak, kiedy podejmowałeś się roboty dla szmatławca?
    Miałkie to. I niskie. Takie sranie w banie. Jak siedziałeś w środku i regularnie brałeś pensję to nie zamieszczałeś prywatnych zdjęć kolegów na blogu, tylko uczestniczyłeś i w imprezach, i w robocie, i w całym tym błocie. Teraz raptem złapałeś świadomość i masz misję zbawiania świata przed Faktem?

    Marne, powiem ci koleś, marne.

    OdpowiedzUsuń
  52. samica alfa (gość) środa, 25 listopad 2009, 20:14
    Dawid czekamy : )))

    OdpowiedzUsuń
  53. nemo (gość) środa, 25 listopad 2009, 20:29
    swiadomosc iscie faktowa...pilnie polecenia przełożonych wypełniamy....niby tak z boczku a jednak już w kurniku..
    Dawid...no dalej...jak w wormsach z bazoooki

    OdpowiedzUsuń
  54. hej ty (gość) środa, 25 listopad 2009, 20:30
    jak jesteś taka alfa, to nie czekaj, tylko sama coś rób! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. hej ty (gość) środa, 25 listopad 2009, 20:30
    jak jesteś taka alfa, to nie czekaj, tylko sama coś rób! :)

    na co niby czekasz?

    na kolejne popłuczyny sfrutrowanego fotografczyny /(?) czy czym tam ten dawid był we fakcie/

    OdpowiedzUsuń
  56. swiadomosc (gość) środa, 25 listopad 2009, 20:38
    nemo, jestes absolutnie w mylnym błędzie, bejb. Jak piszę, że nie jestem z Faktu, to nie jestem. Mało tego. Fakt jest mi konkurencją.
    Patrzę, czytam i mierzi mnie najzwyczajniej po ludzku swąd osobistej frustracyjki autora bloga. Temu daję wyraz.
    Grupa klakierów blogowych zachowuje się tutaj, jak gdyby i Dawidka, i ich, podły Niemiec na siłę pchnął ku pobieraniu pensji. No halo! Dorośli? Sami wybrali? Skąd łzy i szloch? Kto kazał Dawidkowi pracować dla Faktu? Kto kazał / każe być tam innym biednym poturbowanym?
    Jak siedzą na stołku w błotku i biorą kasę, to jest ok. Jak spadną, to nagle larum.
    To budzi moje wewnętrzne poczucie fuj . I tyle.
    P.S. Nie jestem nie byłam i nie będę z Faktu. Wierzcie, albo nie.

    OdpowiedzUsuń
  57. (gość) środa, 25 listopad 2009, 21:15
    jeszcze do autora:

    "Zacząłem pisać tego bloga, nie mając złych intencji".
    *** Właśnie, JAKIE są twoje intencje? Śmierdzą osobistą frustracją. Nijak się nie da tego zrozumieć. Jeśli to nie osobista frustracja a szczytna niezgoda na tzw. krzywdę ludzką, to gdzie były Twoje intencje i jak się miały, kiedy pracowałeś dla Faktu, z własnej jak mniemam woli i decyzji?

    "Nie chciałem się na nikim mścić, czy odgrywać. "
    *** Skąd zatem motyw PRYWATNYCH zdjęć PRYWATNYCH ludzi w PRYWATNYCH sytuacjach na Twoim blogu? Fuuuj!
    Chcesz walczyć stosując metody, które potępiasz? Zaiste kuriozum. I karkołomna ekwilibrystyka.

    "Nic, co jest tworzone z niskich pobudek, nie tworzy w rezultacie czegoś dobrego. Nie wprowadza pozytywnych zmian. A właśnie w tym kierunku chciałem i nadal chcę iść."

    *** To zdaje się, że daleko nie zajdziesz :) Czego chcesz? Zmienić Fakt w Gościa Niedzielnego? Dear Dawid, taki jest lajf, taki rynek, taki target... tak, tak. To do nas, do każdego z nas, należy decyzja, czy czytam Fakt (i inne śmieci), czy pracuję dla Faktu (czy innych śmieci). WOLNA WOLA. Znasz li takie pojęcie? :) Nie wierzę, że Cię Niemiec ubezwłasnowolnił. Wierzę natomiast, że Ci się ulewa żółć z własnych osobistych powodów. Współczuję. Ale daruj, to nie powód, żeby popierdalać aż takimi nerwowymi ruchami!

    W efekcie - CZYM ten blog (w treści i motywach) różni się od Faktu? NICZYM! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. swiadomosc (gość) środa, 25 listopad 2009, 21:15
    sorri, forgive me, zapomniałam się podpisac w poprzednim poscie. to bylam ja - swiadomosc

    OdpowiedzUsuń
  59. sal (gość) środa, 25 listopad 2009, 22:07
    Moją osobą też ktoś tu swobodnie żonglował, jako rzekomo skrzywdzonym i wyzyskanym przez Felka. Dlatego powiem to niechętnie, i powiem tylko raz, ale uważam że powinny odezwać się nożyce. Rzeczywiście byłem przez niego mobbowany. Stało się to w lipcu 2008 roku. Byliśmy wtedy na plaży. Kopaliśmy dziurę w której miały się pluskać nasze dzieci. Słońce waliło, pot ciekł wiadomo po czym, żmudna i ciężką była to robota. Na czym polegał mobbing? Ano wydaje mi się, że Felek miał większą łopatkę ode mnie.
    Rozumiecie już co chcę powiedzieć? Ile jest prawdy w opowieściach o tych rzekomo skrzywdzonych? Myślę, że wszyscy mamy czasami swoje problemy, gardłowe sprawy, niepowodzenia. Jednego dnia szybujemy, drugiego walimy na dno. A na dodatek ci którzy pracowali w tej gazecie wiedzą, że ciężka to praca. Tylko że akurat Felek był osobą, która czyniła ją znośniejszą. Dlaczego więc odgrywać się niszcząc bezpodstawnie jedną z najfajniejszych postaci w redakcji? Nie rozumiem. Nie rozumiem po co w ogóle się odgrywać. To tyle dzieki i Bóg zapłac.. Bez odbioru.

    OdpowiedzUsuń
  60. Cicho (gość) środa, 25 listopad 2009, 22:16
    Zamiast tego szumnie zapowiadanego bloga wyszło Ci autorze forum dla pracowników Faktu :)
    Ja jestem szarą myszą i nie dotyka mnie ten cały mobbing (nie nazwałbym mobingiem popiardywań na hali w stylu skrzeczącego jegomościa, tyle może- pogadać. Pryklaśnie mu taki np. sRromuland). Praca jak praca, choć faktycznie, nic czym można by się kiedyś pochwalić dzieciom. Blog marny, najciekawsze komentarze, choć i tak większość jakby żywcem pzeniesiona z onetu :) Jutro wszyscy przyjdziemy i zrobimy tę gazetę, czy Wam się to podoba czy nie, nie bądźmy hipokrytami.

    OdpowiedzUsuń
  61. swiadomosc (gość) środa, 25 listopad 2009, 22:23
    chłopaki, raz jeszcze chcę powiedzieć wyraźnie, że nie jestem, nie byłam i nie będę pracownikiem Faktu. Czy naprawdę nie miesci się Wam w głowach, że ktoś SPOZA może widzieć rzeczy tak jak ja widzę???

    OdpowiedzUsuń
  62. rrr (gość) środa, 25 listopad 2009, 22:23
    Zgadzam sie z przedmowca - pracowalam w fakcie, wiem jak to wyglada od kuchni. na szczescie mnie osobiscie nie dotyczyly takie historie, pracowalam w dziale, w ktorym bez roznicy jest czy to fakt czy cos innego. A zgadzam sie co do Felka - byl wlasciwie jedyna osoba, ktora, po tym, jak mnie zwolnili w brzydki sposob, zproponowal mi pomoc uruchamiajac swoje znajomosci. I zeby bylo jasne - NIC mnie z nim nie laczylo poza czysto sluzbowymi relacjami.

    OdpowiedzUsuń
  63. Litość (gość) środa, 25 listopad 2009, 23:53
    A więc pracowniczka Faktu podpisana jako Strach pisała prawdę że ma być jakieś zebranie. Było i ogłosiło: tym razem nie atakujcie forum na blogu przekleństwami, tylko w miarę rzeczowymi wypowiedziami chwalącymi jakiegoś Felka. Lubu dubu, lubu dubu niech nam zyhe redaktor naszego klubu!!! Żal i litość - panowie i panie!!!

    OdpowiedzUsuń
  64. ap (gość) czwartek, 26 listopad 2009, 00:22
    miałem niestety okazję zetknąć się w pracy z ludźmi z asp ale w innej redakcji, choć i tych z facku też poznałem, to nie jest jednak problem tej szmaty ale całej filii koncernu w polsce, w wielu redakcjach pracuje tam mnóstwo prymitywnych osób, które nie wiadomo w jaki sposób nagle zostału uznane za redaktorów lub dziennikarzy bowiem ich dotychczasowe doświadczenia są marne, charakterystyczne jest dla nich to, że stosują nie tylko upodlenie seksualne ale i finansowe, szczególnie wobec osób spoza w-wy, jest jednak na to prosty sposób - zakończyć współpracę, jak ociagają się z zaległym wynagrodzeniem zagrozić załatwieniem sprawy po męsku i rozmawiać z nimi brutalnie, dziś cały czas czekam na jednego z redaktorków w mym mieście i mam nadzieję że dostanie obiecane klepanko:)w tych postach o wykorzystywaniu seksulanym kobiet dziwi mnie jedno: ich autorzy to gówniarze a nie mężczyźni, dlaczego żaden z was nie miał , nie ma , odwagi dać po prostu w ryło któremuś z tych kolesi, feluś nie mógłby patrzeć i chodzić gdyby dotknął mojej kobiety lub bliskiej koleżanki, panowie zamiast płakać weźcie się do roboty, takie blogi nic nie zmienią, sprawy w sądzie też nic, nie tym kraju wobec czegoś takiego jak asp, nie wiecie co zrobić? chyba żartujecie? czas skończyć z felusiami i domaniami:) a może sam mam za was wszystko zrobić?:)z medialnym pozdrowieniem red. z długim stażem w tym coraz większym bajzlu

    OdpowiedzUsuń
  65. BrukowiecStory czwartek, 26 listopad 2009, 01:39
    To dopiero początek :)

    OdpowiedzUsuń
  66. BrukowiecStory czwartek, 26 listopad 2009, 01:41
    Proszę proszę. ponad 1300 nowych ip tylko w ciągu jednego dnia. a jednak Internet ma niezłą siłę rażenia. A to powtarzam dopiero początek.

    OdpowiedzUsuń
  67. szrek (gość) czwartek, 26 listopad 2009, 07:43
    faktycznie jakoś obrońcy faktu skończyli ze słownictwem typu szmata,gnida itp.
    najbardziej ostre jest obecnie fotograficzyna... a czy autor tego wpisu zdaje sobie sprawę że bez zdjęć temat nie idzie....to tak określacie fotoreporterów...nieładnie oj nieładnie...

    OdpowiedzUsuń
  68. duch chomika (gość) czwartek, 26 listopad 2009, 13:45
    Szrek, brukowiec, dawidek czy mierzwiak - gdnidy. Zebrania to wam się roją w tych chorych umysłach. Powiedz za ile wystawisz potem tego bloga i sprawa załatwiona. Twoja misyjność jest niemal tak powarzna jak ta, którą realizuje TVP.
    Powtarzam, w dupie byłeś ćwoku, gówno widziałeś.
    Do pana od klepania miski. Łeb sobie wyklep baranie. Nie chcą cie w Warszawie bo widocznie słaby i głupi jesteś. Klep, klep:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Duchu chomika! (gość) czwartek, 26 listopad 2009, 14:15
    "ważna" pisze się przez "ż"...

    OdpowiedzUsuń
  70. rrr (gość) czwartek, 26 listopad 2009, 20:11
    do Litosci: nie pracuje w Fakcie od ponad trzech lat, ale to nie znaczy, ze chce wszystkich stamtad obrzucac blotem. Przeciwnie - za zadne pieniadze bym tam nie wrocila, zwlaszcza po tym wszystkim, czego sie tu naczytalam.

    OdpowiedzUsuń
  71. Ktos (gość) piątek, 27 listopad 2009, 21:28
    Wiesz co autorze, po przeczytaniu widac, ze jedyne co cie interesuje, to niszczenie i obrzucanie blotem.Ewidentnie masz problem stary, ale nie martw sie, mysle, ze jest jeszcze dla ciebie szansa. Znajdz tylko dobrego lekarza. Mowie calkiem powaznie. Widac, ze jedynym twoim celem nie jest "prawda" ale wyladowanie wlasnych frustracji. To smutne.

    OdpowiedzUsuń
  72. Ziutek Król (gość) sobota, 28 listopad 2009, 10:26
    Przenieś blog na blogger.com. Nie będziesz miał problemów z cenzurą. Trzymaj się!!!

    OdpowiedzUsuń